środa, 27 sierpnia 2014

''Zwiadowcy. Bitwa o Skandię''

Witam, witam :)
Jak tam ostatnie dni wakacyjnej wolności? Pogoda chyba opłakuje koniec tego czasu, bo ostatnio tylko pada, pada...no i pada :(

Dziś recenzja książki, do której w końcu się dopchałam w bibliotece....coś czuję, że przeczytanie tej serii zajmie mi kilka lat.

''Zwiadowcy. Bitwa o Skandię'' John Flanagan


Czy ci, którzy jeszcze niedawno byli śmiertelnymi wrogami, mogą połączyć swe siły i walczyć ramię w ramię przeciwko wspólnemu nieprzyjacielowi?

Wiosna miała oznaczać koniec niewolniczej doli Evalyn i Willa. Ale gdy tylko przyjaciołom udało się dać nogę z zimowych siedzib Skandian, tajemniczy jeździec porywa dziewczynę. Will, choć zahartowany i sprytny nie jest w stanie stawić czoła sześciu napastnikom… Na szczęście Halt i Horace przybywają w samą porę! Rychło okazuje się, że ci, których wzięto za przypadkowych rzezimieszków są tak naprawdę szpiegami wielkiej armii. Władca Temujai przygotowuje gigantyczną inwazję, która zagrozi nie tylko Skandii, ale również innym niezależnym królestwom. Czworo Aralueńczyków musi przekonać dumnych mieszkańców Północy o tym, że wszystkim grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Will, Evanlyn, Halt i Horace są gotowi stanąć do walki u boku Skandian i wesprzeć ich swoimi umiejętnościami i mądrością – o ile oczywiście Oberjarl wyrazi zgodę na to, by w szeregach jego wojowników znaleźli się obcy…

Nie ma gór nie do zdobycia.

Pomysł-jedna uwaga na początek-znowu ktoś robi inwazję na ojczyznę naszych bohaterów?Czy to jakiś wyjątkowo bogaty kraj, czy władca tegóż kraju zalazł za skórę 99% populacji świata? Trochę przesadzone. Ale pomysł połączenia sił Skandian i Aralueńczyków jest ciekawy-1pkt

Zrealizowanie pomysłu-wszystko pięknie! Początkowe rozbicie książki na kilka wątków-bohaterów. Potem powolne ocieplenie stosunków miedzy dwoma, wrogimi narodami. Plus wojenna taktyka, dla mnie ciekawa(spokojnie, nie było jej dużo). Pojawiała się ona tylko kilka razy, krótko, co było niezbędne przy planowaniu bitwy i objaśnianiu strategii wroga-2pkt

Bohaterowie-do książkowych par tej serii(mam na myśli stosunki przyjacielskie)dochodzą nam nowi, przyjaciele. Może nie zdradzę kto to, żeby nie robić spojleru. W każdym razie powiem, ze ta relacja przedstawiała się bardzo ciekawie ;)
Co do reszty bohaterów-było ciekawie. Obserwujemy tu kolejny rozrost bohaterskich cech, ale nie zabraknie też kilku błędów-3pkt

- Czy w tych górach są niedźwiedzie?
Tamten skinął głową.
- Oczywiście. Tylko że o tej porze roku jeszcze śpią. Dlaczego pytasz?
Halt westchnął przeciągle.
- Ach, nic takiego. Miałem nadzieję, że kiedy Temudżeini usłyszą jak hałasujesz, wezmą cię za niedźwiedzia.
(...)
- Jakież zabawne - prychnął. - Chętnie rozłupałbym ci łeb toporem.
- Może i nie miałbym nic przeciw temu, jeśli zdołałbyś machnąć odpowiednio cicho (...)

Ogólne wrażenie-koniec. No albo przynajmniej te kilka rozdziałów przed końcem-Skandia po bitwie. Więcej nie zdradzę. Choć nie mogę powiedzieć, żeby taki obrót sprawy mnie zaskoczył to i tak był to interesujący pomysł i bardzo się cieszę, ze autor z niego skorzystał. Oprócz tego znów ten wspaniały klimat, dar to opowiadania. Oczywiście, ze książka pochłania :)-2pkt

Inne-w tej serii chyba jeszcze nigdy nie czepiałam się okładki. Ale tu muszę. Wiem, to szczegół, ale ponoć diabeł tkwi w szczegółach. Otóż ta, jak na moje oko, wygląda na jesień, nie wiosnę. O wiele lepiej(pod względem pory roku) prezentuje się druga oprawa graficzna. Wiosna pełną parą!-0,5pkt

Podsumowując-'' Zwiadowcy. Bitwa o Skandię'' to wspaniały ciąg dalszy przygód drużyny z Araluenu. Jest bogata w przygody, nowe pomysły, humor. Polecam każdemu miłośnikowi tej serii. A tych, którzy nie mieli jeszcze przyjemności poznać twórczości pana Flanagana zapraszam do przeczytania pierwszego tomu.

Ocena-8,5/10

Halt jednak powiada, że zawsze należy brać pod uwagę najgorszy scenariusz, wówczas czekają nas najwyżej miłe rozczarowania

Pozdrawiam,
DoXxil

7 komentarzy:

  1. Uwielbiam serie Flanagana, świetnie kreuje postaci, nie da się ich nie lubić. :) Powoli, powoli widzę, że zbliżasz się ku końcowi, ciekawią mnie dalsze wrażenia. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli to fakt, ale do końca jeszcze daleko :)

      Usuń
  2. Sama raczej nie skorzystam, gdyż mam obecnie ''fazę'' na inne gatunkowo powieści, ale polecę ''Zwiadowców'' mojemu nastoletniemu bratankowi, gdyż on uwielbia takie fantastyczne klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy tom mnie nie zainteresował, to tym bardziej nie sięgnę po drugi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy jest bardziej jak wprowadzenie do historii a w drugim dopiero zaczyna się prawdziwa akcja ;) To moja ulubiona seria przeczytałam wszystkie części a teraz wziełam się za Drużynę-ten sam autor, tylko że akcja dzieje się w Skandii :)

      Usuń
  4. To moja ulubiona część 'Zwiadowców'! :) Jedna uwaga: to nie była ojczyzna bohaterów :) Skandia i Araluen to dwa różne kraje... :)
    _________________________________
    Lubisz czytać?

    Zapraszam do Strefy Czytania, miejsca wprost idealnego dla moli książkowych! :)

    http://strefa-czytania-obowiazuje-wszedzie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń