niedziela, 8 marca 2015

Kłamstwo w słusznej sprawie

Witam, witam ;)
Ostatnia recenzja książki była...dawno. I pewnie by jeszcze przez długi czas nie było nic w tym temacie(jakoś ciężko zabrać mi się do ''Lalki''), ale w szkole właśnie zaczynamy przerabiać nowele, tak więc dziś...

''Kamizelka'' Bolesław Prus



Co zrobić gdy ma umrzeć ukochana osoba. Okłamywać ją czy jej o tym powiedzieć. Żadne rozwiązanie nie będzie idealne, ale na coś trzeba się zdecydować. Krótka nowela mówi nam o sile uczuć i o nieuchronności losu.

(...) bo to przy chorym wszyscy kłamią, a żona najwięcej (...)

''Kamizelkę'' czytałam już parokrotnie. W gimnazjum jak lekturę, kiedy czytałam masowo różne nowele i w końcu w liceum. Za każdym razem wywołuje u mnie niesamowite uczucia. Pomysł, moim zdaniem, wcale nie był taki prosty do zrealizowania-opowiedzieć historię o wielkiej miłości w jak najprostszy sposób. Ale autorowi się to udało. Napisał nowelę prostą w odbiorze, ale nie banalną.
Na postacie nie mamy poświęcone zbyt dużo uwagi, ale Prus/Głowacki wykorzystał tu każdą dostępną linijkę aby jak najlepiej zbudować bohaterów. Zdecydowanie polega w tym ich mała ilość, co nie rozprasza naszej uwagi od tych najważniejszych. 
Dużym plusem jest tu zastosowanie kompozycji ramowej. Ten wstęp i zakończenie narratora był taki naturalny i czułam się jakbym siedziała u niego w kuchni na herbacie i wspólnie obserwowali historię tych ludzi.
Problem poruszony w książce jest ponadczasowy-czy kłamstwo w słusznej sprawie jest usprawiedliwione? Aż mi się temat mojej rozprawki z gimnazjum przypomniał ;)
Chcę również zwrócić uwagę na inna kwestię przedstawioną w tej lekturze, a mianowicie przedstawienie małżeństwa, które wspaniale nam ukazuje, ze jeśli dwóch ludzi się kocha to do szczęścia nie potrzeba nic więcej oprócz tej drugiej osoby.

Uważam, że ''Kamizelka'' to bardzo dobra i warta przeczytania książka, bo ptzedstawia temat obecny w życiu człowieka od zawsze. Jak każda nowela jest niewielkich rozmiarów, więc nawet osoby nielubiące czytać mogą śmiało po nią sięgnąć. 

Któż jednak powie, że za tymi chmurami nie ma słońca?

Ocena- 10/10

Pozdrawiam,
DoXxil

PS. forma recenzji inna, gdyż uznałam, ze przy tak cieniutkiej książeczce nie ma co się rozdrabniać na kilka punktów i do każdego pisać jedno-dwa zdania. 

8 komentarzy:

  1. Cóż, mnie się "Kamizelka" nie podobała. Sama nawet tak do końca nie umiem wyjaśnić dlaczego... Chyba po prostu ta pozycja nie przekonała mnie do siebie. Masz rację, porusza ważne kwestie, ale to nie zmienia faktu, że pomimo małej ilości stron, bardzo się nudziłam, czytając ją. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W ogóle nie pamiętam tej książki z czasów szkolnych. Albo jej nie omawialiśmy, ale ja jej po prostu nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam historii opisanej w Kamizelce, a szkoda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielka :)
      w takim razie zachęcam do przeczytania ''Kamizelki''. Nie zajmie Ci ona wiele czasu.

      Usuń
  4. Ja z kolei jakiś czas temu skończyłam czytać "Lalkę" Prusa (ach ta różnica w objętości). "Kamizelkę" też znam i podobała mi się. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem właśnie w trakcie czytania ''Lalki'' :)

      Usuń
  5. "Kamizelkę" czytałam w gimnazjum i całkiem dobrze wspominam tę lekturę.

    OdpowiedzUsuń